MamKominek.pl

DOŁĄCZ

Załóż konto na naszej stronie, aby dodać kominek i pisać komentarze.

ZAREJESTRUJ SIĘ

ZALOGUJ SIĘ

NOWE KOMENTARZE

PORADA

Kominki w domu energooszczędnym

kategoria: kominek


 Autor: Jacek Ręka, fot. Cebud 


Niedawno zwróciła się do mnie pewna firma budująca bardzo zaawansowane technologicznie domy mieszkalne. Zapytała mnie o ofertę kominka do takiego rodzaju domu. Na wstępie jednak uprzedzono mnie, że przy powierzchni mieszkalnej 100 m2, całkowite zapotrzebowanie na ciepło, biorąc pod uwagę najniższe temperatury zimowe, wynosi 3 kW. W przypadku średnich temperatur okresu zimowego, czyli praktycznie przez większą część tej pory roku, będzie kształtowało się na poziomie poniżej 2 kW. Przeanalizowałem ofertę sprzedawanych przeze mnie wkładów grzewczych do kominków i niestety nie znalazłem żadnego urządzenia, które miałoby odpowiednią moc!


Mniej niż 2 kW? To prawdziwie wyzwanie! Przecież moce najmniejszych wkładów stalowo-żeliwnych, które na co dzień oferuję, praktycznie zaczynają się od 7 kW. A i tak większość z moich klientów pyta o takie urządzenia, które miałyby choć kilkanaście kW, a najchętniej kupiliby te liczące nawet 18 kW! Jednak w tym przypadku było zupełnie odwrotnie. Zwróciła się do mnie firma stosująca do budowy domów nowe technologie, w których potrzeba mocy grzewczej kształtuje się na poziomie poniżej 2 kW!

Co w takiej sytuacji zrobić?

Czy odrzucić tę ofertę i odpowiedzieć, że przepraszam, ale nie mam nic do zaoferowania, bo buduję kominki tylko o mocy powyżej 7 kW? Sama moc wkładu to jednak nie koniec problemu! Przecież w takim urządzeniu grzewczym znaczenie ma także wielkość szyby. Klienci najczęściej poszukują największej, bo dzisiaj jest taki trend: duże przeszklenie drzwi wkładu, by przypominało nieco ekran telewizora. A przecież przy takiej ekspozycji ognia, coraz częściej z dwóch stron wkładu, oznacza to sporą emisję ciepła już przez samą szybę (ponad 4 kW).
Czy taki dom, o zapotrzebowaniu na ciepło poniżej 2 kW, może w ogóle posiadać kominek, w którym naturalnym płomieniem spalałyby się szczapy drewna?

Kolejna myśl, która mi się nasunęła, to zaproponować tradycyjny kominek otwarty - dokładnie taki, jak budowano dawniej, bez szyby, po prostu samo palenisko. Jak wiadomo wówczas tylko parę kW ciepła przedostaje się do pomieszczenia, a większość ucieka kominem.
Pomyślałem, że to jest to i takiego domu kominek otwarty nie przegrzeje! Użytkownicy wrzucą trochę mniej drewna, najlepiej niesuszonego, czyli o połowę mniej kalorycznego i będzie można osiągnąć moc grzewczą poniżej 2 kW.
Nawet sobie to policzyłem: 1 kg suchego drewna równa się 4 kWh, a przy bardziej wilgotnym załóżmy, że będzie to połowa - 2 kWh. Do paleniska, żeby był ładny ogień, wrzuci się np. 3 szczapy, ważące ok. 6 kg, a to w pomnożeniu przez 2 kWh daje ok. 12 kWh. Z tego do komina ucieknie ponad 80% ciepła, czyli jakieś 10 kWh i tym samym do ogrzewania domu pozostanie ok. 2 kWh mocy grzewczej.
I już miałem to rozwiązanie zaproponować, w dodatku w korzystnej cenie, bo bez kosztu wkładu grzewczego, który zwykle stanowi "lwią" część ceny całego kominka. A tu niespodziewanie klops... Architekt domu oznajmił, iż ten "ultranowoczesny" dom jest nie tylko energooszczędny, ale został także wyposażony, w bardzo zaawansowany technologicznie, system mechanicznej wymiany powietrza z rekuperatorem. W tego rodzaju domu, wybudowanie kominka otwartego jest niemożliwe, a mówiąc dobitniej - zakazane!

Pomyślałem, że może trzeba przedstawić klientowi propozycję biokominka na olej, czy też kominka z paleniskiem gazowym lub takim, do którego sypie się drobne granulki tzw. pellety. Lecz wszystkie te rozwiązania zostały odrzucone, bo płomień w wymarzonym kominku miał być naturalny i piękny. Klienci pragnęli zachować efekt typowy dla tradycyjnych kominków i cieszyć oko widokiem palących się szczap naturalnego drewna oraz "trzaskających" iskier.
Oczywiście, jak zapewne większość stałych czytelników "Kominka" już się domyśla, moja oferta do domu energooszczędnego przyjęła kształt tzw. "pieco-kominka". Została oparta na technologii pieca zwanego tradycyjnie piecem kaflowym, współcześnie nazywanego także piecem akumulacyjnym. Ponieważ dziś tego rodzaju pieców już nie wykonuje się wyłącznie w technice kaflowej, lecz w dużej mierze także w technice tynkowanych ciepłych ścian grzewczych. Stąd w krajach niemieckojęzycznych przyjęło się je nazywać: "Kachelofen" lub "Putzofen", czyli "piec tynkowany".
W naszej ofercie do domu energooszczędnego urządzenie grzewcze musi być zarówno kominkiem, jak i piecem wykonanym w technice akumulacyjnej - kaflowej lub tynkowanej. Wówczas otrzymamy urządzenie, które posiada wszystkie cechy charakterystyczne dla współczesnego, ozdobnego kominka, a więc ma przeszklone drzwiczki, które dają ładny widok na palące się polana. Przy tym szyba może być dowolnego kształtu i wielkości. Ponadto forma bryły również zachowałaby postać nadaną jej przez architekta. Ważne jedynie, aby całość wykonano z materiałów, które zarazem nagrzewają się i akumulują wytworzone ciepło na długie godziny.
Zatem wygląd zewnętrzny oferowanego przeze mnie urządzenia nie będzie odbiegał od designu współcześnie budowanych kominków. Jednakże, gdy spojrzymy na niego od strony technicznej, zobaczymy funkcjonującą technikę typowego pieca kaflowego - akumulacyjnego na paliwa stałe, w wersji na drewno i biomasę.
Przede wszystkim taki piec różni się tym od zwykłego kominka, że łączy w sobie nie jedno, ale dwa urządzenia grzewcze: palenisko (wkład grzewczy) oraz wymiennik ciepła typu akumulacyjnego. Po pierwsze więc oferowany przeze mnie pieco-kominek doskonale spełni funkcję ozdobną, której zdecydowanie oczekuje inwestor, czyli naturalnego ognia w pięknej bryle zewnętrznej, zaprojektowanej według pomysłu architekta. Po drugie propozycja funkcjonowałoby na zasadzie ogrzewania "piecowego".

W jaki sposób ten rodzaj ogrzewania będzie działać?

Ogrzewanie "piecowe" charakteryzuje się przede wszystkim bardzo długim okresem emisji ciepła (minimum 8 godzin). Tutaj przyrost emisji ciepła jest bardzo łagodny, bez nagłych, przegrzewających pomieszczenia skoków temperatury. Emisja ciepła nie będzie ani zbyt duża, ani zbyt mała w stosunku do określonych potrzeb grzewczych pomieszczenia. Innymi słowy temperatura przybierze dokładnie taką wartość, jaką życzy sobie użytkownik.
W technice piecowej moc grzewczą, potrzebną do uzyskania takiej temperatury oblicza przy projektowaniu zdun - wykonawca urządzenia. Jeżeli w opisywanym typie budynku, zapotrzebowanie na ciepło całej ogrzewanej powierzchni (100 m2) wynosi mniej niż 2 kW, a przy srogich mrozach 3 kW, to tylko przy zastosowaniu technologii pieca akumulacyjnego, będziemy mogli sprostać oczekiwaniom inwestora.

Dlaczego to urządzenie potrafi spełnić takie wymagania?

W piecu lub pieco-kominku typu akumulacyjnego duża ilość energii wytworzonej w palenisku zostaje na pewien czas zakumulowana w ciężkiej, dużej masie, tzw. wymienniku ciepła, ścianach bryły, a także coraz częściej w palenisku typu szamotowego. Gdy pieco-kominek już się nagrzeje, wtedy stosownie do wagi i przewodności cieplnej materiału oraz dostosowanej do nich wielkości powierzchni grzewczej, rozpocznie on przez określony czas (min. 8 - 12 godzin) ogrzewać z żądaną mocą pomieszczenia domu. Wyliczenie właściwej, dopasowanej do potrzeb grzewczych mocy urządzenia, a zarazem osiągnięcie możliwie najdłuższego okresu grzewczego, spełnią wymagania stawiane przez nowoczesne budownictwo. Emisja "miłego" i "zdrowego" ciepła to już konieczny standard we współczesnych, energooszczędnych domach.
Zwykle paląc w tego rodzaju "pieco-kominkach", doładowuje się je drewnem lub brykietem tylko co 12 godzin. A więc można zrobić to np. wieczorem, po powrocie z pracy oraz rano, przed wyjściem z domu. Dwukrotne w ciągu doby otwieranie drzwiczek celem jednorazowego załadunku wyliczonej porcji (zwykle od kilku do kilkunastu kilogramów drewna opałowego lub brykietu) nie stanowi większego problemu. Weźmy pod uwagę fakt, że równocześnie zapewniamy sobie w ten sposób, prawdziwie alternatywny sposób ogrzewania całego domu. System ogrzewania konwencjonalnego np. gazem pozostawiamy sobie tylko na dni naszej nieobecności w domu lub używamy go do ogrzewania tej części domu, której nie zdołaliśmy ogrzać pieco-kominkem.
Na marginesie należałoby jeszcze zaznaczyć, że w omawianym typie domu z mechaniczną wymianą powietrza, nie będzie już większego problemu z budową jakiegoś dodatkowego systemu rozprowadzenia ciepłego powietrza do wszystkich pomieszczeń. To jest dodatkowym potwierdzeniem na dobrą współpracę tradycyjnych piecowych systemów grzewczych z nowymi technologiami, stosowanymi w budownictwie.

Ile to będzie kosztować?

Na koniec należałoby jeszcze w odpowiedzi na zapytanie ofertowe naszego klienta, obliczyć, ile będzie go kosztowało ogrzewanie powierzchni 100 m2 proponowanym, alternatywnym ogrzewaniem akumulacyjnym. Jak wiemy, w technice piecowej nie musimy używać do palenia "drogiego" tzw. drewna kominkowego (grubego), lecz możemy palić drewnem opałowym (gałęziami), które jest zwykle o połowę tańsze. Uwzględnijmy też fakt, że urządzenie grzewcze typu pieco-kominek należy do oszczędniejszych od typowego kominka. Sprawność odzysku ciepła ukształtuje się w nim na poziomie 80 - 90%.

Możemy dokonać następującego obliczenia: z 1 kg drewna (suchego), spalonego z około 85-procentową sprawnością, uzyskamy 3,4 kWh energii. W naszym domu potrzebujemy przez większą część zimy uzyskać na dobę 48 kWh (24 h x 2 kW). To zaś oznacza, że przy dwóch załadunkach na dobę, należałoby z jednego załadunku otrzymać 24 kWh. W tym celu musimy więc w jednym załadunku spalić 24 kWh. 3,4 kWh równa się 7 kg drewna, czyli dokładając do paleniska 2 razy na dobę, po 7 kg drewna, spalimy w ciągu dnia jeden niewielki koszyk drewna, ważący ok. 14 kg.
Będzie nas to zatem kosztowało miesięcznie: 30 dni x 14 kg = 420 kg. To jest niecały 1 m3 taniego drewna opałowego, sprzedawanego w cenie 80 - 100 zł i taki mniej więcej byłby koszt miesięczny. Jeżeli wytworzymy i zużyjemy w ten sposób 1428 kWh energii miesięcznie (420 kg x 3,4 kWh), za którą zapłacimy 80 - 100 zł, będzie to oznaczać, że koszt 1 kWh wyniesie 6 - 7 gr. Jest to zatem ponad 5-krotnie tańsze od uzyskania 1 kWh ogrzewaniem przez konwencjonalny kocioł opalany gazem.
Reasumując, proponowany pieco-kominek będzie tanim i niezależnym od innych mediów źródłem ciepła w domu. Nie przegrzeje go, gdyż emituje tyle ciepła, ile mu potrzebne. Okres grzewczy wyniesie 8 - 12 godzin, przez co nie będzie wymagał więcej niż dwu- lub trzykrotnego załadunku drewna na dobę.
Zwiększony zaś, jednorazowy załadunek drewna pozwoli uzyskać dłuższy okres spalania, a więc i zarazem dłuższy czas umożliwiający cieszenie się widokiem płonącego ognia (nawet 3 godziny). Ekologicznie spalanie drewna (bez przyduszania dopływu powietrza) pozwoli z kolei osiągnąć większą temperaturę spalania w samym palenisku i zapobiegnie zabrudzaniu się szyby, która nie będzie wymagać częstego czyszczenia.
Tym też sposobem mój inwestor, który zwrócił się z zapytaniem o ofertę do tego rodzaju, niezbyt dużego domu, otrzyma urządzenie spełniające nie tylko ozdobną funkcję kominka z efektem naturalnie palącego się ognia. Dostanie także dodatkowo, niejako w nagrodę, że zdecydował się na trochę droższe rozwiązanie, drugie urządzenie - piec zapewniający mu ogrzewanie całego domu profesjonalnie i z żądaną mocą 2 - 3 kW. Ponadto odbywać się to będzie w długim, ok. 12-godzinnym cyklu grzewczym. Klient otrzyma tym samym produkt "dwa w jednym" - piec z kominkiem lub jak kto woli piec z szybą kominkową, pieco-kominek.

Jest to więc współczesna odpowiedź branży zduńskiej na nowe potrzeby i oczekiwania grzewcze, które w XXI wieku rodzi współczesny rozwój technik budowlanych domów. Na zmniejszone zapotrzebowanie na moc grzewczą, należy odpowiedzieć zwiększoną funkcją akumulacyjności i wydłużonym okresem grzewczym.
Problem "czystego spalania" i zabezpieczenia "kominków" tak, by emitowały tylko "czyste" ciepło, zaczyna być coraz bardziej dostrzegany. Należałoby mu poświęcić nieco więcej uwagi. Jednak rozwinięcie tego wątku ekologicznego spalania (w wysokiej temperaturze, osiąganej w tzw. paleniskach piecowych z kanałowym, akumulacyjnym wymiennikiem ciepła) pozostawmy sobie na inną "okazję".






DODAJ KOMENTARZ

KOMENTARZE(0)

    Aktualności

    Oficjalne wyniki

    Oficjalne wyniki III edycji Konkursu Mam Kominek

    more
    GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    more
    ETAP I ZAKOŃCZONY

    Zakończyło się głosowanie w Etapie I.

    more
    Wyniki I Etapu

    Oficjalne wyniki I etapu konkursu MAM KOMINEK

    more

    PORADY

    CIEKAWOSTKI

    Copyright © 2015 MamKominek.pl
    Tworzenie stron Webton.pl